Panorama Poznania

Panorama Poznania

niedziela, 12 stycznia 2014

Jak radzić sobie z krytyką?

Poznań, pręgierz, symbol samokrytyki w psychoterapii
Poznań, pręgierz

… czyli Poznaniaku, nie stój pod pręgierzem…


Pacjenci psychoterapii często wnoszą problem niedostatecznego radzenia sobie z przyjmowaniem informacji zwrotnych, tzw. feedbacku albo po prostu krytyki. Znajomi terapeuci prowadzący w Poznaniu psychoterapię, często słyszą pytanie, jak radzić sobie z krytyką?

Czasem wystarczy porada, wyposażenie klienta w przydatny schemat lub narzędzie psychologiczne, jak np. własna lista trafnych, pozytywnych autoafirmacji. Często jednak sposoby takie nie wystarczą, ponieważ silna wrażliwość na krytykę wiąże się z głębszym zranieniem. Psychoterapeuci psychoanalityczni dodaliby, że chodzi o zranienie narcystyczne (zob. tutaj) i w tym przypadku psycho-porady nie pomogą, potrzebna jest psychoterapia.



W radzeniu sobie z krytyką pojawiają się dwie skrajności:

- lekceważenie krytyki / zaprzeczanie jej („Co oni wiedzą…”, „To nieprawda, co za bzdury”) albo
- przyjmowanie krytyki bez cenzury („Mój Boże, chyba jestem w takim razie kiepski”, „Muszę się zmienić”, „Ona na pewno ma rację”).

A skrajności, jak wiadomo, są przejawem usztywnienia w osobowości.

Niemniej, można podać kilka prostych wskazówek, które niekiedy mogą okazać się przydatne.

1. Zajmij wygodną, stabilną pozycję ciała i weź kilka powolnych, głębokich wdechów. To bardzo ważne. Jeśli sam sobie nie dasz podparcia, także dosłownie fizycznego, to się ugniesz. Również przed krytyką.
2. Słuchając krytyki, pomyśl: „Usłyszałem. To są opinie tych ludzi. Każdy ma prawo do swoich opinii. Mogą mieć rację, mogą jej nie mieć. Oni nie muszą mi wrodzy tylko dlatego, że krytykują.”
3. Jeśli dostałeś dużo negatywnego feedbacku, poproś taką osobę także o jakieś pozytywne zwroty. Skuteczne informacje zwrotne to 1 negatywna na 2 pozytywne. Pamiętaj, że nikt nie ma prawa naruszać Twojej godności nieadekwatną krytyką.
4. Zrób inwentarz: co bierzesz z usłyszanych informacji, co odrzucasz jako nieprzydatne. Nie asymiluj wszystkiego jak leci. Konstruktywna krytyka (słowa inspiracji) to nie słowa wyroczni. Masz także prawo skrytykować krytykę, byle nie 1:1, tzn. całość wypowiedzi, bo to nakręca spiralę błędnego koła. Oddzielenie w usłyszanej krytyce tego, co bierzesz, ode tego, co nieprzydatne, pomoże pomóc Ci odczuć kontrolę nad tym, co do Ciebie przychodzi.

Nadwrażliwość na krytykę z zewnątrz może wiązać się także ze zjawiskiem projekcji w połączeniu z tzw. „wewnętrznym krytykiem”. Wyobraźmy sobie, że osobowość to scena dramatu, na której występują różni aktorzy (reprezentujący różne części osobowości). Wewnętrzny krytyk jest jedną z nich. Jeżeli nie jesteśmy świadomi istnienia tej części w nas, rzutujemy ją za pomocą mechanizmu obronnego projekcji w kogoś na zewnątrz. Wtedy uważamy, że problemem jest wyłącznie krytyka zewnętrza, a nie ta z naszego wnętrza. W tej sytuacji lepsze poznanie i zrozumienie racji i natury wewnętrznego krytyka, może osłabić poczucie, że wciąż ktoś nazbyt nas krytykuje.

Praca nad wewnętrznym krytykiem powinna odbywać się w profesjonalnym kontekście (psychoterapia, warsztat rozwoju), ponieważ może się okazać, że za owym krytykiem stoi ważna postać z naszej przeszłości. Jeśli doszłoby do uwolnienia silnych emocji, potrzebujemy na tej drodze kompetentnego towarzysza.

W każdym razie, zmierzenie się z własnym, wewnętrznym krytycyzmem jest ważnym elementem radzenia sobie z krytyką z zewnątrz. Pamiętajmy też: dla większości ludzi dorosłych sprawdza się dewiza, że co nas nie zniszczy, to nas wzmocni. 

1 komentarz:

  1. Jak byłan jeszcze na studiach w Poznaniu, słyszałam od znajomego coś takiego. Jak ktoś ci mówi, że jesteś głupia, olej to. Jak mówi ci to druga osoba, zastanów się. Jak mówi trzecia, podejdź do lustra i zobacz, czy nie wyrastają ci ośle uszy. NIe wiem, może czasem i dobrze pojsc na psychoterapie, a czasem po prostu podejsć ze zdrowym rozsądkiem do całej krytyki.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania...